Czy można podłączyć instalację fotowoltaiczną do internetu?

Same panele umieszczane na dachu, to jeszcze niecały system przetwarzania promieniowania słonecznego na prąd. Aby wszystko działało w sposób prawidłowy i energia mogła być oddawana do sieci, należy wszystkie dostępne ogniwa podłączyć do serca fotowoltaiki, czyli falownika. To wszechstronne i skomplikowane urządzenie spełnia wiele funkcji, w tym kilka takich, o których z pewnością przeciętny inwestor nie zdaje sobie sprawy.

 

Czym jest falownik?

 

Jak na wstępnie wspomniano, falownik jest sercem całego układu fotowoltaicznego. Jego głównym zadaniem jest przetworzenie dostarczanego przez panele prądu tak, aby jego wartość wynosiła dokładnie 230 V i 50 Hz. Jest on jednocześnie miejscem zabezpieczającym całą instalację przed dość groźnym zjawiskiem prądów wstecznych. Za jego pośrednictwem można całość podłączyć do instalacji odgromowej. Jeśli nabędziemy falownik z odpowiednią funkcją, w obrębie zestawu można usytuować także akumulatory, które pomogą w zmagazynowaniu nadwyżki mocy do późniejszego zastosowania, także w trakcie awarii sieci.

 

Fotowoltaika wykorzystuje wiele rodzajów falowników. Najprostsze z nich są dedykowane do kilku paneli dostępnych w komplecie, a te najbardziej zaawansowane poradzą sobie ze sporą ich ilością, działających na różnych poziomach nasłonecznienia. Dostępne są także urządzenia multi-string, czyli takie, przy których będziemy mogli swobodnie pomyśleć o rozbudowie systemu w przyszłości. Warto pamiętać, że falowniki się nagrzewają, dlatego ich usytuowanie w domu powinno być odpowiednie. Na etapie projektowania budynku, dobrze jest przeznaczyć właściwe lokum na pomieszczenie techniczne. Powinny się w nim znajdować wszystkie instalacje inteligentnego domu, tablica różnicowa, falownik, sterowanie podłogówką, odpowiednio zabezpieczony zasobnik cwu i kocioł co. Można się też pokusić o umieszczenie tam rekuperatora oraz centralnego odkurzacza. Ze względu na obecność wentylatorów, raczej nie poleca się umieszczania falownika w pokojach dziennych, przede wszystkim ze względu na hałas.

 

Zaawansowane możliwości falownika

 

Oprócz oczywistych spraw związanych z utrzymywaniem prawidłowych parametrów pracy instalacji oraz właściwej komunikacji z siecią energetyczną, centrala sterowania fotowoltaiką może spełniać jeszcze kilka innych, istotnych funkcji. Przede wszystkim jest to komputer, dysponujący własną pamięcią i gromadzący poszczególne dane dotyczące chociażby bieżących właściwości całego układu. Te z kolei można podejrzeć na wbudowanym wyświetlaczu. Na szczęście nie ma konieczności, by każdorazowo odwiedzać pomieszczenie techniczne celem sprawdzenia ilości produkowanej aktualnie energii. Fotowoltaikę można w prosty sposób podłączyć do internetu, czy to za pośrednictwem domowej sieci bezprzewodowej, albo kablowego połączenia z routerem poprzez ethernet. Niektóre z falowników posiadają opcję dołączenia modułu gsm. Fakty te znacząco wpływają na zakres możliwości urządzenia oraz jeszcze lepszego wykorzystania go przez domowników.

 

Ciekawe statystyki

 

Główną zaletą podłączenia falownika do sieci internetowej jest możliwość zdalnego dostępu do danych w czasie rzeczywistym. Można śledzić, w jakim trybie jest urządzenie i jaka jest bieżąca produkcja prądu. Drugą cechą fotowoltaiki sprzężonej z internetem jest opcja budowania szerokich danych statystycznych, obejmujących zarówno poszczególne dni, jak i ich godziny. Na podstawie analiz zużycia energii elektrycznej można dokonać pewnych kroków, które pozwolą na optymalizację, ograniczenie bądź rozłożenie w czasie zużycia tak, aby było ono jak najbardziej efektywne. Dostęp do analiz może być też cenną wskazówką na temat tego, jak zachowują się poszczególni mieszkańcy domu oraz jak na przestrzeni lat zmieniała się konsumpcja prądu.

 

Dostęp mobilny

 

Producenci sprzętu dbają, aby był możliwy dostęp do panelu konfiguracyjnego nie tylko przez komputer, ale również za pomocą smartfona. W ten sposób możemy kontrolować coraz więcej domowych usług: monitoring, ogrzewanie, klimatyzację, oświetlenie i wiele innych. Jedynym problemem wszystkich tych systemów jest fakt, że w większości działają one osobno. Nie ma jednej platformy, która pozwalałaby na połączenie wszystkich możliwych opcji inteligentnego domu w jedną, w pełni konfigurowalną całość. Niestety, smart fotowoltaika nie jest w tym odosobniona. Tak czy inaczej, warto cieszyć się z tego, że producenci coraz bardziej zauważają potrzeby konsumentów i aplikacje mobilne są przygotowywane i uaktualniane. Sytuacja jest bardziej oczywista w przypadku marek międzynarodowych, ale i lokalne firmy starają się czymś wyróżnić na rynku i maksymalnie wykorzystać potencjał drzemiący w różnych sposobach komunikacji urządzeń z klientem.

 

Czy lepiej jest zatem kupić prosty falownik, a może jego bardzo mocno rozbudowaną wersję? Z pewnością większa liczba funkcji nam się przyda, dlatego warto dopłacić i nabyć opcję ulepszoną. Trzeba pamiętać, że ma ona działać w gospodarstwie domowym przez kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt lat bez przerwy, a internet rzeczy już obecnie jest przecież standardem.