Rzeczywistość zwykle zmusza nas do zaciągnięcia kredytu hipotecznego, by nie wynajmować nieruchomości, a w końcu móc powiedzieć, że mieszkamy „na swoim”. Dlatego właśnie kredyty tego rodzaju są tymi, które budzą spore zainteresowanie nie tylko wśród samych kredytobiorców, ale z racji na swoje strategiczne znaczenie dla gospodarki, również polityków i rządzących. Także banki traktują kredyty hipoteczne jako pewny i dość solidny zysk, który pozwala na znacznie lepsze prosperowanie przez długie lata i długofalowe plany finansowe dla siebie. A zatem bankom zależy, by takich kredytów udzielać, a kredytobiorcom, by je otrzymywać i móc mieszkać w swoim własnym mieszkaniu. Taka sytuacja będzie raczej się utrzymywała, bowiem na rynku dzisiejszym trudno wyobrazić sobie, że cokolwiek mogłoby się zmienić w tej kwestii w kolejnych latach.

 

Zmiany we wkładzie własnym

Na początku roku 2018 doszło do wielu zmian prawnych w kredytach tego rodzaju. Przede wszystkim od początku 2018 należy mieć własny wkład, by w ogóle taki kredyt móc uzyskać. To zabezpieczenie przed tym, by kredytów tego rodzaju nie uzyskiwały przypadkowe osoby. Zabezpieczenie odpowiednich środków na koncie również pozwala na to, by finalnie rata była mniejsza z racji na to, że część pieniędzy już posiadamy na naszą wymarzoną nieruchomość. Oczywiście przepisy te są również czasami obchodzone, ale w wielu wypadkach zapewne pomogły one w uzyskaniu znacznie korzystniejszych kredytów, a także zwiększeniu bezpieczeństwa zaciąganych kredytów. Rzecz jasna takie zabezpieczenia są konieczne z racji na to, że w przeszłości upadały banki z powodu właśnie zbyt liberalnej polityki kredytowej, na którą się decydowały. Większość osób bez emocji przyjęła zmiany we wkładzie własnym dla kredytów hipotecznych rozumiejąc, że jest to zmiana podyktowana znacznym zwiększeniem poziomu bezpieczeństwa zaciąganych kredytów i eliminowaniem niebezpieczeństwa kredytowego w wielu przypadkach. Nie odbiło się to również negatywnie na ilości zaciąganych kredytów.

 

Jaka koniunktura na rynku kredytów?

Oczywiście koniunktura na kredytowych rynkach zmienia się z roku na rok, ale w ostatnim czasie mamy tendencję do wzrostu zainteresowania takimi produktami i oczywiście większej ilości wydanych kredytów. Koniunktura wbrew wielu obiegowym opiniom nie spowalnia, a rynek kredytowy będzie nadal kwitnął w najlepsze. Wszystko wynika z tego, że budujemy coraz więcej mieszkań, wiele osób również decyduje się kupować więcej niż jedno mieszkanie pod inwestycje i właśnie dlatego rynek ciągle jest dynamiczny i wchłonie jeszcze bardzo wiele mieszkań kupowanych na kredyt.

 

Wyścig banków trwa

Zdecydowanie nadal trwa walka o każdego klienta. I nie ma w tym zupełnie nic dziwnego. W tak niesamowicie dynamicznym rynku każdy klient się liczy i wygranie jego sympatii jest bardzo ważne dla banków. Dlatego też banki ścigają się w rozmaitych produktach bankowych dla osób, które zaciągają takie kredyty, a także w specjalnych dodatkach, jak choćby popularna ostatnio szansa na odroczenie jednej lub kilku rat bez ponoszenia konsekwencji. To sprawia, że klient czuje się znacznie bezpieczniej w przypadku, gdy dojdzie do niezwykle trudnych sytuacji życiowych w trakcie spłacania rat takiego kredytu. Dziś nieco mniej są popularne kredyty hipoteczne w walucie obcej, a zarówno Polacy jak i same banki przekonali się, że takie rozwiązanie mimo pierwszych korzyści, może również być fatalne w skutkach na dłuższą metę. Zdecydowanie dziś praktycznie każdy kredyt znajdziemy w jakiejś promocji. Banki często nawet rezygnują z części sporej prowizji lub dają atrakcyjne prezenty. Wszystko po to, by związać się długoterminową umową z klientem.

 

Kto bierze kredyty?

Oczywiście zmienia się również profil samego kredytobiorcy. Dawniej brały go raczej osoby zarabiające znacznie lepiej. Po wielu zmianach, dziś również osoby mniej zamożne i nie zarabiające olbrzymich sum pieniędzy są w stanie uzyskać dla siebie kredyt hipoteczny. To dobra zmiana na korzyść tych, którzy zarabiają mniej, a również marzą o własnym domu.

Na rynku również zmienił się profil kredytobiorcy pod jeszcze jednym względem. Dziś kredyty hipoteczne jako dobrą inwestycję w nieruchomości traktuje wielu ludzi, którzy na co dzień z biznesem nie mają wiele wspólnego. Prywatni inwestorzy chętnie w ten właśnie sposób kupują dla siebie mieszkania, które następnie przeznaczają na wynajem. Ma to spore wzięcie zwłaszcza w dużych miastach jak Warszawa, Poznań, Kraków, Wrocław czy te Gdańsk. To właśnie tam rynek wynajmu nieruchomości jest najbardziej dynamiczny i przez to feruje szybki zwrot zainwestowanych pieniędzy. Tego typu inwestycje stały się wśród Polaków świetnym zabezpieczeniem dla kapitału i wydaje się, że przynajmniej w dużych miastach będzie się ta tendencja utrzymywała przez wiele kolejnych lat. Zwłaszcza miasta popularne turystycznie i migracyjne są tu łakomym kąskiem. Podobnie sprawa ma się w mniejszych, ale atrakcyjnych turystycznie miejscowościach, gdzie również na zakupionym mieszkaniu lub domu można nieźle zarobić.